RATUJEMY KONIE OD RZEZI

Ten link jest dla wszystkich miłośników koni, którzy chcą ratować ich życie.
Tu umieszczane są apele o wykup składkowy konia i wykup indywidualny konia, zbieranie na leczenie konia i szukanie domu dla konia. Wszystkie ogłoszenia przyjmujemy od miłośników koni, na adres webmaster . Adres zwrotny maila powinien być bezpośrednio do osoby, która sprawą konia osobiście się zajmuje. Można, a nawet trzeba podać swój numer telefonu. No i oczywiście miejscowość gdzie przebywa koń. Można przesłać zdjęcie konia
Czekam na zgłoszenia.

Witam serdecznie,
Chciałabym Państwa zainteresować kolejną naszą wspólną akcja ratowania konia przed rzeźnią. Jest to bardzo trudna sytuacja, gdyż właściciel wyznaczył nam bardzo krótki termin wykupu konia, a wszelkie negocjacje odnośnie ceny nie powiodły się.
Koń jest młody, ma 8 lat, pracuje w rekreacji, uczy początkujące osoby jeżdzić konno, ma wspaniałe pogodne usposobienie, jest cierpliwy i łagodny. Kocha dzieci, co widać na załączonych zdjęciach i pozwala, im robić ze sobą dosłownie wszystko, mimo że jest potężny, ma 175 cm w kłębie!!!

Pracuje w jednej z krakowskich szkółek jeździeckich. Ale zachorował, gdyż był niewłaściwie eksploatowany. Pracował ponad siły, nabawiał się kolejnych kontuzji, które nie leczone nawarstwiały się, dodatkowo w młodości przeszedł uraz czaszki, pojawiły się problemy z krążeniem, a przepracowane nogi wymagały odpowiednich podków, których nie dostał. Został zniszczony przez człowieka. Mimo że zarabiał pieniądze na swoje utrzymanie oraz ośrodka, w którym pracował nie zapewniono mu utrzymania jakiego potrzebował.

Diagnoza weterynarza jest jednoznaczna. Koń rokuje pomyślnie, jest młody, w pełni sił ale wymaga rekonwalescencji żeby mógł powrócić do pracy. Ośrodek nie chce dać mu szans. "Nie maja czasu" potrzebuja konia, który może kilka godzin dziennie pracować pod siodłem.
Fart się zużył. Jest duży, zajmuje miejsce dla innego , sprawnego od zaraz.
Został potraktowany jak przedmiot, a nie żywa istota dająca ludziom nie tylko umiejętności jeździeckie ale i radość z kontaktu z nim.
Nie zasłużył na pomoc.
Chcemy go ocalić i wyleczyć, żeby mógł dalej dawać radość dzieciom.

    

Ale kwota za jego wykup przerasta nas ogromnie.
Musimy zapłacić 3500 zł i to po negocjacjach. Fart waży około 750-800kg . Handlarze oferują za niego 5-6 zł za kg. Przeraża nas to , ze jedynym jego atutem w chwili obecnej jest 800kg koniny w jednym kawałku, a wszystkie umiejętności które posiadł przez kilka lat pracy z człowiekiem nie mają żadnego znaczenia.
Prosimy z całego serca o pomoc dla niego. Sami nie damy rady. Niedawno skończyliśmy płacić rachunki za ratowanie Gniadego.
Zakończmy miło ten rok ratując kolejne istnienie.
Dzięki Państwa pomocy od kwietnia br wspólnie uratowaliśmy 7 koni, 2 kozy, kilkadziesiąt psów i kotów z których większość znalazła nowy kochający dom.
Prosimy o wsparcie oraz o pomoc w przesłaniu tego listu do Państwa znajomych.

Przypominamy, że do końca roku pieniądze przekazane naszej Fundacji można odliczyć od podatku. 10% dla osób prawnych i 6% dla osób fizycznych. KRS Fundacji : 0000169668

Przypominamy nr konta bankowego
Fundacja"Zwierzę nie jest rzeczą"
43-300 Bielsko-Biała ul. 3-go maja 31
Bank Pekao SA I/O Bielsko-Biała
Nr 58 1240 1170 1111 0000 2420 9674 z dopiskiem dla Farta.

Łączę wyrazy szacunku

Izabela Smolińska
www.konie.sos.pl

7.01.06
Prawie już cała suma została zgromadzona. Teraz nadwyżki (gdyby były) pójdą na leczenie konika.
Gdy konik już będzie w docelowym miejscu napiszę o tym
webmasterka

17.01.06
Fart jest już w schronisku, bezpieczny, radosny, wszystkie konie bez problemu go zaakceptowały. Fart mimo ogromnych wymiarów jest koniem raczej uległym i bezkonfliktowym . Niebawem zostanie postawiona dokładna diagnoza na co i jak trzeba go leczyć.
Schronisko mieści się koło Niepołomic. Jeżeli ktoś z darczyńców chciałby odwiedzić Farta proszę telefonować do pani Izy Smolińskiej na numer: 0692 33 44 33
webmasterka